III. LATA NIEWOLI I NADZIEI
2. DZIEJE SZKOŁY W OKRESIE KSIĘSTWA WARSZAWSKIEGO 1806-1815

      Jesień 1806 r. przyniosła Kaliszowi wyzwolenie spod okupacji pruskiej. Na wieść o klęsce wroga pod Jeną oraz na apel generałów H. Dąbrowskiego i J. Wybickiego mieszczaństwo kaliskie pod dowództwem Kaspra Miaskowskiego (właściciela Opatówka) rozbroiło pruską załogę stacjonującą w mieście zmuszając kamerę i regencję do przekazania władzy Polakom31. W Kaliszu - jak i na całym terenie wyzwolonym spod okupacji pruskiej - przystąpiono natychmiast do odbudowywania państwowości polskiej.
      Komisja Rządząca32 Księstwa Warszawskiego utworzyła w 1807 r. Izbę Edukacyjną33 i jej powierzyła wszystkie sprawy dotyczące oświaty. Izba Edukacyjna nawiązywała do chlubnych tradycji Komisji Edukacji Narodowej. Starannie, z wielkim nakładem pracy obmyślała i wprowadzała w czyn organizację wychowania publicznego. Uważano, że edukacja spełnia najważniejszą rolę w odradzaniu i utrwalaniu ducha narodowego. Jednak warunki, w jakich znalazło się szkolnictwo, zwłaszcza w pierwszych latach Księstwa Warszawskiego, były ogromnie trudne. Podczas działań wojennych 1806 r. oraz przemarszów wojsk, budynki szkolne zajmowane były na szpitale wojskowe i niejednokrotnie ulegały zniszczeniu. Fundusze edukacyjne szły na cele wojskowe, brakowało pieniędzy na opłatę nauczycieli, starsza młodzież szkolna zaciągała się pod sztandary powstańcze, zaś młodsza wracała do rodziców.
      W szkole kaliskiej sytuacja była podobna. Budynek został w czasie powstania 1806 r. zajęty przez komisję kwaterunkową na potrzeby wojskowe i jesienią tegoż roku szkoła nie rozpoczęła pracy. Dopiero w wyniku interwencji rektora Jana Gorczyczewskiego w Izbie Edukacyjnej Departamentu Kaliskiego, w grudniu 1806 r. wydano polecenie uwolnienia gmachu i pomieszczeń mieszkalnych. Zajęcia lekcyjne rozpoczęły się w styczniu 1807 r.34
      Z początkiem roku szkolnego 1807/8 szkoła akademicka w Kaliszu została przemianowana na królewskie gimnazjum, z programem i organizacją szkoły licealnej. Uczyło w niej ośmiu profesorów, nauczyciele rysunków i języka niemieckiego oraz oficer do musztry. Nauka trwała 6 lat i obejmowała 6 klas. Praca opierała się na ustawach KEN, wychowanie było narodowe, obywatelskie. Skład personalny zespołu nauczycielskiego w gimnazjum pozostał prawie bez zmian. Wrócił na swoje dawne miejsce nauczyciel języka francuskiego Augustyn Caillon, zwolniony w 1805 r. przez władze pruskie35.
      W poszukiwaniu coraz lepszego modelu kształcenia młodzieży, Izba Edukacyjna dokonała kolejnej modyfikacji zakładu. W związku z tym królewskie gimnazjum w Kaliszu przemianowano w 1812 r. na szkołę departamentową. Placówkom tym nadano kierunek wszechstronności, tak by po jej ukończeniu młodzież mogła studiować na każdym wydziale Szkoły Głównej, natomiast ci uczniowie, którzy kończyli edukację na stopniu średnim, byli światłymi obywatelami. Plan nauk w szkołach departamentowych ustanowionych w 1812 r. przez Izbę Edukacyjną (od 1812 r. Dyrekcję Edukacji Narodowej)36 przedstawiono w zestawieniu:

Przedmioty

Liczba godzin w poszczególnych klasach

  I II III IV V VI
Język polski 4 3 2 2 2 2
Język francuski 5 4 4 4 4 4
Język niemiecki 3 3 3 3 2 2
Język łaciński 4 4 5 6 7 8
Język grecki łącznie z łacińskim w kl. V-VI             
Historia powszechna 2 2 2 2 2 2
Historia polska - 1 1 1 1 2
Geografia 1 2 2 1 - -
Arytmetyka 3 2 2 2 2 2
Geometria 1 2 2 2 2 2
Historia naturalna 2 2 2 2 2 1
Fizyka i chemia - 1 2 2 3 2
Prawo - - - 1 1 1
Logika - - - - 1 -
Historia filozofii - - - - - 1
Kaligrafia 4 3 2 1    
Rysunki 2 2 2 2 2 2
Nauka moralna i religia 1 1 1 1 1 1
Musztra            

      Jak wynika z powyższego zestawienia przedmiotów, w szkołach departamentowych Księstwa Warszawskiego silnie zaakcentowano naukę języka łacińskiego i literatury łacińskiej, uwzględniono też język grecki co dowodzi, że prąd neohumanistyczny reprezentowany przez oświatę pruską zadomowił się w placówkach. Nie przyjęły jednak te szkoły kierunku jednostronnie filologicznego lub realnego; były wszechstronne, owiane duchem narodowym i praktycznym, pod tym względem wysunęło się wówczas szkolnictwo polskie na czoło ruchu pedagogicznego w Europie37.
      W zestawieniu nauki języków i literatury uderza mała stosunkowo liczba godzin języka polskiego w porównaniu z ilością czasu przeznaczonego na nauczanie innych języków. Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę fakt, że dopiero KEN przyznała językowi ojczystemu należne mu miejsce w szkole, a jego emancypacja jako odrębnego przedmiotu nastąpiła dopiero w okresie działalności Izby Edukacyjnej, to tygodniowy wymiar godzin okaże się dużym sukcesem w walce o szkołę narodową. Program nauczania języka ojczystego obejmował gramatykę i literaturę ćwiczenia w pisaniu, informację o materiale nauczania, a także uwagi o sposobie realizacji.
      W wykazie przedmiotów nauczania szkoły kaliskiej z roku szkolnego 1809/10 znajduje się także muzyka, metrem był wówczas Karol Marks. Należy przypuszczać, że w latach następnych ćwiczyła się młodzież w śpiewie oraz grze na instrumentach38.
      W szkole departamentowej uczyło siedmiu profesorów, czterech nauczycieli (języków i rysunków; religii; muzyki i śpiewu) oraz weteran prowadzący musztrę. Etat profesorów wynosił 8 godzin tygodniowo, rektor miał 6 godz. pracy lekcyjnej. Zajęcia odbywały się w godzinach 8-12 oraz 14-16 po południu, z wyjątkiem wtorków i czwartków. Czas popołudniowy przeznaczony był w tych dniach na rekreację. Organizowano zabawy ruchowe w terenie; w parku lub za miastem.
      Utrudnieniem pracy szkolnej był brak podręczników. Towarzystwo do Ksiąg Elementarnych39 opracowywało nowe podręczniki szkolne i uzupełniało nowymi treściami dawne. Zanim jednak można było je nabyć, używano dostępnych tłumaczeń autorów obcych, zwłaszcza w zakresie matematyki i fizyki np. Lacroix - podręczniki do algebry i geometrii, Brochant - do mineralogii, Adet - chemii, Hauy - fizyki. Były to jednak podręczniki trudne. Natomiast historii i literatury uczono z opracowań polskich: historii z dzieła Naruszewicza, Historia narodu polskiego, literaturę poznawano czytając piękne, o dużym ładunku patriotycznym utwory Kochanowskiego, Trembeckiego, Niemcewicza, Karpińskiego, Krasickiego, Kazania Piotra Skargi i in. Do nauczania gramatyki używano podręcznik Onufrego Kopczyńskiego, Gramatyka narodowa40.
      Każdy rok szkolny kończono popisem publicznym z języków, umiejętności i sztuk, np. ze sztuki rysunków i pisania, z umiejętności dokonywania pomiarów gruntów i zabudowań oraz rysowania map itp. Na popisy zapraszano dozór szkolny, władze departamentowe i miejskie, okoliczne obywatelstwo, rodziców uczniów.
      Oceny wystawiano dwa razy w roku: rok szkolny dzielono na potoczę zimowe (do lutego włącznie) i na pobocze letnie (do lipca). Nauczyciele poszczególnych przedmiotów umieszczali w książce ocen (tzw. cenzury uczniów) w odpowiednich rubrykach opinię o klasie oraz o każdym wychowanku.
      W cenzurze uczniów kl. V przed końcem półrocza zimowego w roku 1814/15 w rubryce "Zdanie o całej klasie w ogólności" czytamy: "W ogólności klasa ta w botanice, chemii, geografii astronomicznej piękny a szczególnie w hydrostatyce bardzo wielki postępek uczyniła. Co do obyczajów, dobre dała dowody [...] W języku polskim, historii powszechnej i logice klasa ta w ogólności dosyć znaczny uczyniła postępek. Obyczaje jej także były nienaganne [...] W historii polskiej klasa ta bez wyjątku bardzo dobry uczyniła postępek - obyczaje były dobre". Podobną charakterystykę oddziału podają nauczyciele innych przedmiotów.
      Przy nazwiskach uczniów jest wykaz przedmiotów oraz charakterystyka wychowanka. A więc w kl. V uczył się: języka polskiego, francuskiego, łaciny, fizyki, historii naturalnej, geografii, astronomii, historii Polski, historii powszechnej, geometrii, algebry, logiki, religii, rysunków, języka greckiego. Temperament uczniów określono jako "dość żywy", "żywy", "wolny", "krwisty"; "władza duszy" to głównie "pamięć" i "rozsądek"; uwaga w klasie - dobra; pilność w domu - dobra; obyczaje - "nienaganne", "dobre", "przykładne", "chwalebne"; postępki w nauce - "znaczne", "dobre", "wielkie"41.
      Warunki materialne nauczycieli kaliskiego gimnazjum w pierwszym okresie Księstwa Warszawskiego były bardzo trudne. Po czasach pruskich pozostały im bardzo niskie pobory i takie utrzymywały się aż do roku 1809/10. Izba Edukacyjna miała bowiem duże trudności finansowe. Jak już wspomniano wyżej, w czasie walk 1806 r. fundusze nie wpływały do kas edukacyjnych. Trudno było w krótkim czasie uzupełnić braki. Na skutek tego powstawały duże dysproporcje pomiędzy wynagrodzeniem pracowników oświaty, innych resortów państwowych. Absolwenci szkoły departamentowej a także uczniowie, którzy przerywali naukę i zostali zatrudnieni w polskich urzędach, otrzymywali wynagrodzenie w wysokości 3-4 tysięcy złp., podczas, gdy pobory nauczycieli kształtowały się w granicach 1200-2418 złp. Rektor otrzymywał stawkę najwyższą. Ta sytuacja wywoływała duże rozgoryczenie. W liście prorektora Gorczyczewskiego z dnia 30 maja 1807 r. skierowanym do Izby Edukacyjnej czytamy: "... Uczniowie, którzy niedawno lub teraz dopiero ze szkół wyszli umieszczeni na rejentów i sekretarzy w kancelariach, po 3 lub 4 tysiące biorą pensji, gdy ich nauczyciele, strawiwszy tyle lat przy szkołach w najbiedniejszym zostają położeniu...". Dalej pisze cytowany, że nauczyciele zgłaszają protest i żądają emerytury lub podwyżki do wysokości poborów warszawskich i poznańskich pedagogów, "w dotychczasowych warunkach uczyć nie będę"42. O ich ubóstwie materialnym świadczy fakt, że gdy w 1808 r. po 17 latach pracy w szkole kaliskiej zmarł Jan Kanty Jaskólski (jeden z dawnych nauczycieli akademików KEN), pogrzeb jego odbył się ze składek kolegów. Dopiero w roku szkolnym 1809/10 władze oświatowe podwyższyły wynagrodzenie pedagogów kaliskich do wysokości 3400-5700 złp. Poza tym mogli oni uzupełniać budżety rodzinne zajęciami w drugiej kaliskiej szkole średniej, w korpusie kadetów.
      W 1808 r. w gimnazjum kaliskim zaistniały poważne zmiany personalne. Władze oświatowe przeniosły rektora ks. Jana Gorczyczewskiego do Poznania na stanowisko rektora tamtejszego zniemczonego przez Prusaków gimnazjum "celem należytego urządzenia tych szkół". Opuszczenie przez Gorczyczewskiego Kalisza było wielką stratą dla miasta i szkoły, której oddał 33 lata swego życia, w tym 23 lata rektorstwa. Okres, w którym szkoła znajdowała się pod jego kierownictwem, należy uznać za najpiękniejszy w całej historii tej uczelni. Złożyły się na to czasy KEN, proces zeświecczania szkoły, wychowania w duchu obywatelskim, narodowym; lata pruskiej okupacji, kiedy osłaniał ją swoim autorytetem w najbardziej krytycznych okolicznościach.
      Niełatwo było i rektorowi opuszczać ulubioną placówkę, tym bardziej że poznańska na skutek panujących tam stosunków nie była zachęcająca43.
Opróżnione rektorstwo w gimnazjum objął najstarszy stażem profesor, Rafał Gulczyński, jeden z czterech krakowskich akademików, którzy wraz z Janem Gorczyczewskim najpiękniej zapisali się w historii tej szkoły. W momencie awansu na rektorstwo miał za sobą 26 lat nieprzerwanej pracy.
      Na etat fizyki po Gulczyńskim wrócił na rok Józef Linczewski, emeryt od 1802 r. Miejsce Jaskólskiego, zmarłego profesora kl. I, zajął Roch Krusiński, lat 32, nowo zatrudniony. Z dokumentów wynika, że pracował w Kaliszu tylko rok. Na profesora języka polskiego władze oświatowe przysłały ks. Hilarego Nowackiego, od marca 1810 r. języka francuskiego uczył Józef Sobertin. Trzej ostatni, byli to ludzie stosunkowo młodzi (30-31 lat), mieli za sobą zaledwie roczną praktykę pedagogiczną. Toteż dziwi fakt, że Sobertin w drugim roku pracy w gimnazjum awansował na profesora fizyki z pensją 3700 złp. podczas gdy Franciszek Dziekanowicz, zasłużony nauczyciel poezji, retoryki i wymowy, absolwent Akademii Krakowskiej z 1788 r. i od tego roku pracujący w Kaliszu otrzymywał zaledwie 3500 złp. Trudno zorientować się jakimi kryteriami kierowały się w tym wypadku władze edukacyjne. Po przesunięciu Sobertina na nauczyciela fizyki, języka francuskiego nauczał Józef Radzieski, pracujący w kaliskim korpusie kadetów44.
      W 1812 r. w szkole kaliskiej następowały dalsze zmiany personalne. W jesieni tego roku zmarł Karol Hertzberg, profesor historii powszechnej, języka greckiego i rysunków45. Nauczycielowi temu należy poświęcić kilka ciepłych słów pamięci. Członek konsystorza ewangelickiego, "przydzielony" w roku szkolnym 1802/3 przez władze pruskie do szkoły w celach germanizacyjnych, w gronie nauczycieli Polaków czuł się dobrze, solidaryzował się z nimi, był lubiany i ceniony przez kolegów i młodzież. Zostawił po sobie szczery żal i szacunek kolegów, uczniów i społeczeństwa.
      Wkrótce po nim odszedł na zawsze Rafał Gulczyński, rektor szkoły. Była to bolesna strata. Rafał Gulczyński był jednym z tych, którzy wraz z Janem Gorczyczewskim najpiękniej zapisali się w historii tej placówki. Na opróżnione stanowisko rektora Izba Edukacyjna zaproponowała Franciszka Dziekanowieża, czwartego z zasłużonych krakowskich akademików (po Linczewskim, Jaskólskim, Gulczyńskim). Zasługiwał w pełni na ten awans. Funkcję rektora szkoły departamentowej pełnił do roku szkolnego 1815/16, w którym Dyrekcja Edukacyjna zaproponowała mu stanowisko komisarza oświaty departamentu kaliskiego46. Pod koniec Księstwa Warszawskiego, w roku szkolnym 1814/15 uczyli47: Franciszek Dziekanowicz - rektor (poezja i wymowa), Jakub Lenkiewicz (język polski, geografia i in.), Mikołaj Bogdański (historia, język niemiecki), Gabriel Karpiński (matematyka), Hilary Nowacki (język polski, łacina), Bernd (literatura starożytna), Józef Sobertin (fizyka, chemia i in.), Józef Radzieski (język francuski), Szubert (geografia, historia naturalna), Czwalina (język francuski), Jasiński (rysunek). Prawie każdy z nauczycieli uczył kilku przedmiotów, zwłaszcza w klasach młodszych. Władze oświatowe zadowolone były zarówno z organizacji, jak i poziomu naukowego kaliskiej szkoły departamentowej, toteż niejednokrotnie wyrażały jej uznanie.
      Liczba uczniów w szkole była różna, zależała od wydarzeń politycznych. Pamiętne daty, rok 1806, 1809, 1812-1813, nie pozostawały bez wpływu na życie placówki, wyciskały na niej silne piętno. W 1810 r. w kl. V było zaledwie 5 osób, a w kl. VI - 7 uczniów. Należy sądzić, że nieobecna w szkole młodzież znajdowała się w szeregach pospolitego ruszenia, zorganizowanego na apel prefekta Garczyńskiego. W 1810 r. uczyło się w szkole zaledwie 100 uczniów; w 1811/12 - 206; 1812/13 - 154; 1813/14 - już 25248.
      Jak już wspomniano, zakład ożywiał duch KEN, wychowanie było narodowe, obywatelskie. Szkoła, a więc młodzież i nauczyciele, czynnie uczestniczyła w życiu środowiska. Zwłaszcza pierwsze lata Księstwa Warszawskiego pulsowały nie tylko wydarzeniami rokującymi piękne nadzieje, ale i radością z dokonujących się przemian. Toteż fetowano w Kaliszu w październiku 1807 r. rocznicę zwycięstwa pod Ulm i Jena, w marcu 1808 r. ogłoszenie kodeksu Napoleona, a w czerwcu rocznicę urodzin Wodza Narodów49. Młodzież uczestniczyła w uroczystościach kościelnych, słuchała przemówień generałów, obserwowała defilady i przeglądy wojsk na łęgu dobrzeckim. Widok polskich sztandarów, wojska, widok starszyzny (gen. Józef Zajączek, gen. Józef Niemojewski), ludzi mężnych, zahartowanych w bojach, musiał wzruszać i pobudzać jej wyobraźnię. Toteż zrozumiałe się staje, iż w najstarszych klasach było w tych latach zaledwie po kilku uczniów. Wiosną 1811 r. przygotowywano się do nowej wojny. Przez Kalisz przechodziły wojska pruskie, francuskie, rosyjskie, polskie i in. Szkoła pracowała bez względu na trudności i ogromne spustoszenia, jakie niosły ze sobą przemarsze, bez względu na zmniejszoną liczbę uczniów. A potem była świadkiem tragicznego odwrotu wojsk Napoleona spod Moskwy, przemarszów zmęczonych i wynędzniałych żołnierzy, którzy z początkiem 1813 r. uchodzili przed wojskami rosyjskimi Była także świadkiem wielkiego zjazdu monarchów w kwietniu 1813 r. Car Aleksander i towarzyszący mu ks. Konstanty, gen. Kutuzow, ks. Czartoryski i inne osobistości ze świata politycznego, przyjmowali gościnnie w Kaliszu cesarza Austrii, króla Prus i zagranicznych posłów50. Po klęsce Napoleona przygotowywano nową mapę Europy, którą ostatecznie ustalono i zatwierdzono na kongresie wiedeńskim w 1815 r.
      Księstwo Warszawskie, a więc i Kalisz, włączono do zaboru rosyjskiego. Szkoła znowu znalazła się pod obcymi rządami. Bliscy młodzieży ludzie, jak prefekt Garczyński, zapewne także ich starsi koledzy, by uniknąć prześladowań musieli uchodzić za granicę. W listopadzie 1815 r. młodzież gimnazjalna wraz z rektorem i profesorami witała w Kaliszu cara Aleksandra I.

----------------------------

Przypisy

31   S. Wąsicki, Kalisz w latach, s. 160-163.
32   Komisja Rządząca została utworzona na mocy dekretu Napoleona w dniu 14 I 1807.
33   Izba Edukacyjna (1807-1812) uchwalona na sesji Komisji Rządzącej w dniu 26 I 1807 wskrzesiła w czasach Księstwa Warszawskiego tradycję Komisji Edukacji Narodowej. Celem zabiegów IE było unarodowienie szkoły, nadanie jej charakteru obywatelskiego oraz przystosowanie do potrzeb kraju. Z. Kukulski, Źródła do dziejów, s. XIX.
34   ASK, sygn. 4, s. 218.
35   MPK, Porządek osób, s. 26-27.
36   7 stycznia 1812 Izba Edukacyjna ustąpiła miejsca Dyrekcji Edukacji Narodowej ustanowionej dekretem jeszcze z 17 grudnia 1810 r. Z. Kukulski, Źródła do dziejów, s. XXII.
37   Tamże.
38   MPK, Porządek osób, s. 27.
39   Zob. J. Neuls-Korniszewska, Kaliskie szkoły, s. 76, przyp. 107.
40   Z. Kukulski, Źródła do dziejów, s. 552, 554.
41   ASK, sygn. 11.
42   ASK, sygn. 2, s. 121. List prorektora do I.E. z 30 V 1807 roku; Zob. J. Neuls-Korniszewska, Kaliskie szkoły, dz. cyt. s. 75, przyp. 87, 88.
43   Tamże, s. 75, przyp. 94.
44   ASK, sygn. 2, s. 165; MPK, Porządek osób, s. 27. 
45 "Gazeta Warszawska" 1812, nr 96.
46   AGAD, APP, sygn. 154, s. 395.
47   MPK, Porządek osób, s. 29.
48   AGAD, APP, sygn. 154, s. 451; sygn. 296, s. 101.
49   J. Wąsicki, Kalisz w latach, s. 166.
50   "Gazeta Warszawska" 1813, nr 22, 26, 29, 31; 1815, nr 91