Żydzi w Kaliszu

 
 
     "Ziemia Kaliska" czytana jest nie tylko na terenie Kalisza i naszego województwa, ale także w wielu krajach, w których mieszkają kaliszanie, albo też ludzie mający sentyment do tego miasta i okolic. W tym roku jeden z felietonów poświęciłem medycynie na kartkach "Kroniki Kalisza". Jak się okazało był czytany także w Izraelu i właśnie stamtąd trafiły do mnie opinie, że w owym tekście pominąłem lekarzy i medycynę żydowską. Aby nadrobić to niedopatrzenie, dzisiejszy felieton poświecę Żydom kaliskim. Przed 1939 r. w grodzie nad Prosną mieszkało ich około 27 tysięcy, dziś może kilkunastu?
       Dzieje Żydów osiedlonych w Kaliszu od XII wieku nie są jeszcze opisane zbyt dokładnie (poza pracą "Żydzi w Kaliszu w latach 1918-39" oraz częściowym opracowaniem "Statutu Kaliskiego dla Żydów w 1264 r."). Gorzej ma się sprawa z historią Żydów kaliskich ostatnich siedmiu czy nawet ośmiu wieków. Pisałem już, że są oni rozproszeni po świecie, ale mimo to wydali w roku 1968, w języku angielskim - "The Kalisz Book" ("Księgę Kaliską"), w której obszerny wstęp, autorstwa dr. N. M. Gelberga, stanowi chronologicznie opisana historia Żydów poczynając od XII wieku a kończąc na 1945 r. Autor wstępu dolicza się w Kaliszu zaledwie stu osób pochodzenia żydowskiego. 
       Praca jest bogato ilustrowana fotografiami i zawiera około stu artykułów wspomnieniowych o Żydach, ich życiu kulturalnym, medycynie żydowskiej, zagładzie, Domu Openheima na "Złotym Rogu", sporcie, mostach, ulicach (Ciasna, Nowa, Złota), edukacji, kawiarniach itp.
       Swe wspomnienia publikują w niej także Żydzi z Koźminka i Stawiszyna. Jednym słowem jest to praca popularyzatorska, przybliżająca Żydom lub ich potomkom życie w Kaliszu, a dla wielu jest także źródłem interesujących informacji.
       W jednym z moich felietonów wspominałem też, że 27 tysięcy Żydów kaliskich nie zostało upamiętnionych przez miasto. Dlatego wydaje mi się, że "The Kalisz Book", przetłumaczona z angielskiego, poddana korekcie historycznej i wydana drukiem, mogłaby być dobrze przyjęta przez byłych żydowskich mieszkańców grodu nad Prosną, a może szczególnie ciepło przez miasto Herzlia w Izraelu, które w najbliższym czasie zamierza zawrzeć umowę partnerską z Kaliszem. Biblioteki obu narodów wzbogaciłyby się o kolejną interesującą pozycję.

Władysław KOŚCIELNIAK, ZK nr 57, 17 lipca 1998 r.

PS Informacje z "Kalendarza Kaliszanina" z 1903 roku o kaliskich Żydach:
      Działało wtedy Tow. Dobroczynności wyznania mojżeszowego z prezesem M. Mamrotem, dr. M. Brokmanem, E. Grossem, D. Abramskim, R. Frenklem, I. Pregerem, M. Nagórskim, A. Królem, J. M. Wartskim, S. Rawickim i dr. E. Beatusem.
       Żydzi działali w Towarzystwie Kredytowym Ziemskim, w Kaliskim Towarzystwie Wzajemnego Kredytu, w gubernialnej Komisji Podatku Przemysłowego, w Towarzystwie Lekarzy Guberni Kaliskiej, w deputacji kwaterunkowej m. Kalisza. Istniał też dozór bóźniczy z rabinem Salomonem Arenszteinem na czele. Był także szpital żydowski z dwoma lekarzami i dwoma felczerami, 2-klasowa męska szkoła żydowska i 2-klasowa szkoła żeńska, oraz prywatne szkoły żydowskie: 1-klasowa R. Blaya, męska i 1-klasowa żeńska Wartskiej i 1-klasowa ogólna R. Kopf i T. Glanternik, M. Heinrich, G. Solnik i F. Szlumpe. Lekarzy pracujących prywatnie było 5. Żydzi byli także właścicielami wytwórni tasiemek, cegielni, garbarni, tartaku, młynów wodnych, destylarni spirytusu oraz fabryk: haftów, wyrobów dzianych, rękawiczek, lalek. Istniało również Towarzystwo Gimnastyczne Żydowskie. 

Pomnik żydów kaliskich, ofiar holokaustu.