Herb Stowarzyszenia Wychowanków Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Asnyka w Kaliszu.

Wacław Bliziński
(1870-1944)

 Kapłan - społecznik - polityk

Portret Wacława Blizińskiego, 
olej, mal. Maria Krenz

      Ksiądz Wacława Bliziński urodził się w Warszawie 28 lipca 1870 roku z ojca Mateusza i matki Magdaleny z Warychowskich. Matka zaszczepiła w nim ideę pielęgnowania narodowych tradycji, kult wspomnień, zamiłowanie do muzyki, a przede wszystkim życie zgodne z zasadami chrześcijańskimi. Był jej ulubieńcem, a matczyna czułość płynęła zapewne z cudownego ocalenia Wacława z ciężkiej choroby na jaką zapadł w dzieciństwie. Jego matka, będąc wychowanką sióstr Szarytek w Przasnyszu, pragnęła widzieć syna zawsze blisko ołtarza jako, że poświęciła go we wczesnym dzieciństwie, Służbie Bożej - wkrótce po Pierwszej Komunii Świętej zaprowadziła syna do kościoła Św. Kazimierza i prosiła ojców by mógł służyć do Mszy Świętej, co czynił od tego momentu aż do czasu opuszczenia Warszawy.
      W 1879 roku rozpoczął naukę w gimnazjum. Egzaminy wstępne zdał celująco. Jego pobyt w tej szkole nie trwał jednak długo, ponieważ podczas lekcji historii pokazał - w obecności carskiego wizytatora - swój patriotyzm. Usunięto go z gimnazjum i dalszą naukę kontynuował indywidualnie pod kierunkiem korepetytorów. Latem 1887 r. wstąpił do Seminarium Duchownego we Włocławku. W czasie nauki otrzymywał stypendium od hrabiny Ludwiki Ostrowskiej. W seminarium Wacław był współzałożycielem i redaktorem wychodzącego poza cenzurą tygodnika humorystycznego "Lustro", przeznaczonego dla starszych kleryków i wtajemniczonych profesorów. Tam wśród kolegów odznaczał się dowcipem, przedsiębiorczością i zamiłowaniem do ryzyka. Cechy te charakteryzować będą już na trwałe ks. W. Blizińskiego.
      Po skończeniu seminarium duchownego, mając wówczas dwadzieścia dwa lata, otrzymał w sierpniu 1892 roku święcenia diakonalne z rąk ks. biskupa Aleksandra Bereśniewicza i zaraz potem wysłany został na parafię do Zagórowa, skąd 8 grudnia 1892 roku przeniesiono go do Cieszęcina w powiecie wieluńskim. Objął tam wakujący wikariat, a jego pierwszy pobyt na wsi trwał zaledwie kilka miesięcy, bowiem wkrótce powołano go na stanowisko wikariusza katedry i urzędnika Konsystorza Generalnego we Włocławku.

Objęcie parafii w Liskowie

      Sześć lat później skierowano ks. W. Blizińskiego do Liskowa i powierzono obowiązki proboszcza tamtejszej parafii. Opinie i sądy o nowej placówce nie były zbyt pochlebne, o czym mogą świadczyć następujące słowa: Dziura, jak to mówią bardzo zaniedbana, parafianie znani pieniacze i pijacy, a przy tym bardzo ciemny naród. Na kilka dni przed jego wyjazdem do Liskowa, w grudniu 1899 roku, miało miejsce niezbyt miłe wydarzenie. Wkrótce po nominacji na probostwo w Liskowie, ks. W. Bliziński jako urzędujący jeszcze sekretarz konsystorza, siedząc przy biurku usłyszał dobiegający hałas sprzed pokoju. Najlepszym komentarzem do opisywanej sytuacji mogą być słowa kapłana: Zajrzałem i widzę trzech gospodarzy szukających wejścia. Zapytuję, a skąd to moi gospodarze jesteście? - A z Liskowa, wedle nowego proboszcza. Bo słyszelim, że starego nam zabierają, a przychodzi jakiś młody i to ponoć miastowy, nieobyty z wiejskim narodem. Patrzyłby się nam bardzo zaszły w lata, bo to i naród zbisurmaniony. A dobrze, to wam ułatwię widzenie z biskupem, poproście, bo wiem, że i ten naznaczony młodzik niechętnie tam chce jechać. "Poselstwo" udało się do biskupa, ale celu nie osiągnęło, ponieważ biskup nominacji nie cofnął. Wydarzenie to z pewnością nie było zachęcające dla przyszłego proboszcza liskowskiego. Nie chcieli parafianie proboszcza, nie chciał proboszcz parafian, ale gdy trzydzieści siedem lat później tenże proboszcz ciężko zachorował i przez kilka miesięcy przebywał w szpitalu w Poznaniu, jego parafianie otoczyli go nie tylko modlitewną opieką pokazując dobitnie, że są z nim związani na śmierć i życie. 
      Lisków miał przed rokiem 1900 bardzo złą opinię pod każdym względem. Była to wieś zaniedbana, zarówno moralnie jak i gospodarczo. Poprzednik ks. W. Blizińskiego na probostwie liskowskim ks. Hieronim Romanowicz ocenił parafian liskowskich lapidarnie: źli ludzie, nic tu zrobić nie można. Typowa ulicówka składała się ze stu lichych, drewnianych, walących się chałup. Na miejscu istniały trzy karczmy, gdzie chłopi pili na umór. Bieda ogromna. Na taką placówkę otrzymał nominację ks. W. Bliziński w grudniu 1899 roku i przybył doń 5 stycznia 1900 roku. Była to duża parafia, licząca pięć tysięcy trzysta dusz. Kiedy 6 stycznia 1900 roku, w dniu święta Trzech Króli, stanął po raz pierwszy na ambonie w kościele liskowskim, oko w oko z niechętnymi mu parafianami, powiedział im po prostu: Przyszedłem Wam przychylić nieba i chleba, i żeby ich zyskać dla nieba, dla spraw Bożych, postanowił zacząć od chleba. Słowa te stały się dewizą jego wieloletniej działalności na powierzonej mu placówce. Spory wpływ na zamiar podjęcia pracy społecznej przez ks. W. Blizińskiego wywarł ówczesny biskup diecezji kujawsko-kaliskiej, ks. Stanisław Zdzitowiecki, który popierał działalność społeczną księży. Po przyjeździe do Liskowa kapłana uderzyła przede wszystkim nędza mieszkańców. Postanowił im pomóc jak tylko potrafił. Zakładał placówki gospodarcze, by w ten sposób stopniowo wciągnąć ich do pracy społecznej. Gromada to wielka siła, wiele razy powtarzał tych kilka słów swoim nowym parafianom, zanim zrozumieli, że wspólnymi siłami można nawet w najtrudniejszych warunkach dążyć do poprawy swojej doli.
      W działalności ks. W. Blizińskiego, bardzo ważne miejsce zajmowała oświata, co potwierdza fakt, że już wkrótce po przybyciu do Liskowa zorganizował tajne komplety na plebani proboszczowskiej, a w 1905 roku uruchomił sieć ochronek - tajnych szkółek na terenie całej parafii liskowskiej. 
      Innym elementem programu kapłana, zmierzającym do pobudzenia ludności wiejskiej do pracy społecznej i do wydźwignięcia jej z nędzy, ubóstwa i zacofania, było zorganizowanie kas oszczędności, które przyczyniały się do postępu rolniczego, a także stały się swego rodzaju szkołą oszczędności dla ludności wiejskiej. Następnym elementem działań ks. W. Blizińskiego, wspierających pracę instytucji kulturalnych, oświatowych i społecznych, było utworzenie organizacji spółdzielczych. W tym celu w 1902 roku zorganizowana została z inicjatywy proboszcza Spółdzielnia Spożywcza, figurująca od 1924 roku jako Spółdzielnia Handlowa "Gospodarz" i skupiająca: Mleczarnię (1911 r.), Piekarnię (1913 r.), Stowarzyszenie Zbożowe (1919 r.) oraz Stowarzyszenie Budowlane (1919 r.). 
      Uruchomione i pracujące w Liskowie organizacje spółdzielcze wspomagały inicjatywy kulturalne i oświatowe oraz opiekę społeczna, realizowaną w parafialnych organizacjach opieki, takich jak: Gniazdo Opieki nad Dziećmi (założone w 1905 r.) i Ognisko Towarzystwa Gniazd Sierocych (utworzone w 1911 r.). Następnym punktem programu realizowanego przez liskowskiego duszpasterza na terenie parafii było zaktywizowanie środowiska wiejskiego poprzez zawiązanie szeregu organizacji kulturalno-społecznych. I tak już w 1900 roku powstał chór i orkiestra parafialna, w 1902 roku - teatrzyk wiejski, Koło Ziemianek i Straż Ogniowa, w 1905 roku Warsztaty Tkackie, a w 1910 roku - Warsztaty Zabawkarskie i Kółko Różańcowe. Na tak przygotowanym gruncie można było przystąpić na większą skalę do pracy nad rozwojem oświaty i postępem zawodowym wśród mieszkańców. W związku z tym w latach 1906-1910 kapłan rozbudował sieć tajnych szkółek na terenie parafii liskowskiej. Powstały one w: Małgowie, Dębsku, Koźlądkowie, Strzałkowie, Wygodzie, Zakrzynie. Sprowadził on także, w 1910 roku, stałego instruktora wspomagającego gospodarzy liskowskich wiedzą z zakresu nowoczesnego prowadzenia gospodarstw.
      Na efektywność działań podejmowanych do realizacji przez ks. W. Blizińskiego składały się cztery elementy. Po pierwsze, umiejętne postawienie sobie atrakcyjnego celu, wykraczającego poza krąg wąsko rozumianych spraw osobistych. Po drugie, konsekwencja w działaniu, zarówno w sprzyjających warunkach, jak i przy przeciwnościach. Po trzecie, umiejętność współdziałania, wychowywania współpracowników, a także przygotowanie godnych następców, którzy kontynuowaliby dalszą pracę. Po czwarte wreszcie, realność działania, nie według "Pobożnych Życzeń", lecz zgodnie z realnymi potrzebami społecznymi i istniejącymi warunkami.
      Ważną rolę w działalności ks. W. Blizińskiego odgrywała akcja propagandowa. Służyć ona bowiem miała prezentowaniu istniejących instytucji oraz zdobywaniu funduszy, które zabezpieczałyby ich przyszły byt i umożliwiały dalszy rozwój. W tym celu w 1924 roku w środowisku nauczycielskim Państwowego Seminarium Nauczycielskiego powołane zostało do życia, z inicjatywy księdza proboszcza, pismo "Liskowiak" (w 1926 roku zmieniono jego nazwę na: "Liskowianin"), na łamach którego prezentowane były instytucje liskowskie oraz ich dorobek. W ten sposób wiadomości o pracy miejscowego proboszcza i wspierających go osób, sięgały także poza granice Polski, docierając nawet do Polonii: amerykańskiej, brazylijskiej, kanadyjskiej i niemieckiej. 
Inną inicjatywą kapłana, mającą na celu ukazanie Liskowa rodakom w kraju oraz zamieszkującym poza jego granicami, było zorganizowanie w 1925 roku wystawy "Wieś Polska Lisków", na której zaprezentowano dotychczasowy dorobek jego pracy i wszystkich wspierających go mieszkańców. Dzięki tej wystawie nie tylko spopularyzowano działania prowadzone w Liskowie, ale także uzyskano wsparcie finansowe na dalszy rozwój istniejących tam, różnorodnych organizacji.
      Wszystkie wspomniane elementy składające się na program naprawy realizowany przez ks. W. Blizińskiego posiadały cechę wspólną, mianowicie: Służyły podniesieniu z upadku ojczystych murów poprzez pracę zgodną, żmudną. Przesłanie zawarte w tych słowach możemy odnaleźć w wierszu Adama Asnyka, skreślonym ręką kapłana na jednym z pism poświęconych pracy na wsi:

Nam zawsze naprzód iść,
Choć męczy życie,
A jeśli przyjdzie paść,
To paść na szczycie.

      Wersy te oddają najpełniej stosunek gospodarza Liskowa, do planów wydźwignięcia społeczności wiejskiej z nędzy i zacofania. Warto tu jeszcze dodać, że zastosowany przez ks. W. Blizińskiego sposób ich realizacji posiadał cechy nowatorskie, niespotykane wówczas na ziemiach polskich. 
      W rękopisach ocalałych ze spuścizny pisarskiej kapłana, wielokrotnie na plan pierwszy wysuwa się troska o dziecko, która dała znać o sobie już podczas powołania sieci ochronek liskowskich. Wielkie to jest zadanie wobec Boga i Ojczyzny dobre wychowanie dzieci - a jednak bardzo przez rodziców lekceważone - pisał w swoich notatkach ks. W. Bliziński. Dlatego zadbanie o wychowanie i właściwą opiekę nad dziećmi odgrywało w programie proboszcza liskowskiego bardzo ważną rolę. Realizacja tego zadania była jednak szczególnie trudna ze względu na stosunek władz carskich węszących wszędzie spiski i dławiących najmniejszy przejaw polskości oraz z uwagi a na poziom intelektualny reprezentowany przez Liskowiaków.

Praca na polu oświatowym

      Jest rzeczą interesującą, iż większość instytucji utworzonych przez ks. W. Blizińskiego w Liskowie miała swój początek w pierwszym okresie pracy proboszcza. Na jego sukces złożyło się kilka czynników Po pierwsze, głęboka, choć tradycyjna, wiara zakorzeniona wśród parafian, ze szczególnym kultem Matki Boskiej, której święta regulowały prawie całą pracę rolnika. Po drugie, przebywanie we wspólnej gromadzie. Po trzecie wreszcie, nędza, bezradność i zniewolenie, które przyczyniły się do tego, że każde działanie prowadzące nawet tylko do małego sukcesu wzbudzało iskrę nadziei i sączyło wiarę w możliwość poprawy doli.
      W 1900 roku na terenie parafii W. Blizińskiego było ponad 87 % analfabetów. Istniała w Liskowie jednoklasowa szkoła mieszcząca się w zrujnowanym budynku chłopskim, gdzie uczyło się czterdziestu uczniów. Nauka trwała jedynie od listopada do marca. Poza sprowadzaniem prasy patriotycznej ks. W. Bliziński prowadził także potajemne kursy czytania i pisania dla dorosłych, bo do nauki garnęli się chętnie również starsi. 
      Pierwsza ochronka działająca w Liskowie, a utrzymywana przez ks. W. Blizińskiego, powstała już w 1905 roku. Działała on pod patronatem Zarządu Głównego Polskiej Macierzy Szkolnej. Rozwijała się systematycznie tak, iż w 1913 roku liczba dzieci doń uczęszczających wzrosła do stu pięćdziesięciu. Wówczas ks. W. Bliziński postanowił założyć kolejne ochronki. W 1906 roku w parafii Lisków utworzono ochronki w: Zakrzynie, Strzałkowie, Koźlątkowie i Józefowie (Olędry Liskowskie), Dębsku i Wygodzie. Liczba dzieci korzystających z ochronek była początkowo niewielka, ale już w 1913 roku chodziło do nich pięćset trzydzieści pięć dzieci z całego terenu parafii liskowskiej.
W ciągu dziesięciu lat funkcjonowania tych ochronek liczba analfabetów spadła z 87% na 27% wśród dorosłych, a wśród młodzieży do lat dwudziestu do 8 %. 
      W roku 1900 roku powstało Bractwo Trzeźwości, którego zadaniem była walka z plagą pijaństwa i po dwudziestu latach posługi duszpasterskiej w parafii, proboszcz liskowski z zadowoleniem pisał: Z radością stwierdzam, że już po dwudziestu latach pasterzowania, pijaków nałogowych w parafii nie ma.
      Placówką o charakterze oświatowo-społecznym, powstałą również z inicjatywy ks. W. Blizińskiego, były uruchomione 25 marca 1905 roku, warsztaty tkackie. Ważną rolę w jego działalności odgrywał także Dom Ludowy w Liskowie wybudowany w sierpniu 1908 roku. 
Kolejną inicjatywę ks. W. Blizińskiego, mającą na celu zaktywizowanie społeczności Liskowa, a także mieszkańców sąsiednich miejscowości, stanowiło zorganizowanie warsztatów zabawkarskich. Zostały one uruchomione 1 stycznia 1910 roku. Działały do 1914 roku, gdy uległy spaleniu przez wojska niemieckie. Zabawkarnia odrodziła się ponownie w 1923 roku, kiedy została włączona do Szkoły Rzemieślniczo-Przemysłowej, jako jeden z jej działów specjalnych .
      Jako uzupełnienie pracy istniejącego od 1906 roku Kółka Rolniczego w Liskowie, ks. W. Blizińskiego postanowił utworzyć placówkę, która miałaby bardziej bezpośredni wpływ na rozwój gospodarstw chłopskich. Istniejące od 1907 roku kursy jedno- i trzymiesięczne dla mężczyzn i kobiet, które cieszyły się dużym powodzeniem wśród społeczności parafii liskowskiej, nasunęły mu myśl wzniesienia Szkoły Rolniczej. Projekt jej budowy złożył ks. W. Blizińskiego Centralnemu Towarzystwu Rolniczemu w Warszawie i uzyskał akceptację. Prace budowlane zakończone zostały w 1913 roku. Na podkreślenie zasługuje fakt, iż powstała z inicjatywy i przy udziale ks. W. Blizińskiego Szkoła Rolnicza, była wówczas piątą placówką tego typu w Królestwie Polskim. Stanowiła ona nowoczesną placówkę wyposażoną w: centralne ogrzewanie, oświetlenie elektryczne, wodociągi, sieć kanalizacyjną, wzorowo urządzoną mleczarnię, laboratorium mleczarskie, salę wykładową, a także internat dla czterdziestu uczniów.
      Kolejną instytucją oświatową powstałą z inicjatywy i przy aktywnym zaangażowaniu ks. W. Blizińskiego było uruchomienie w 1916 roku Gimnazjum im. ks. Piotra Skargi o profilu humanistyczno-klasycznym. W roku 1916 roku rozpoczęły się egzaminy do jednej klasy wstępnej i dwóch klas pierwszych gimnazjum. W 1919 roku oddano do użytku nowoczesny dwupiętrowy gmach gimnazjalny wyposażony w oświetlenie elektryczne, kanalizację i wodociągi. 
      Ukoronowaniem pracy na polu oświatowym ks. W. Blizińskiego, była - wspomniana już - wystawa "Wieś Polska Lisków", zbiegająca się w czasie z 25-leciem pracy kapłana w miejscowej parafii. Wystawa odbyła się w dniach 18 czerwca - 5 lipca 1925 roku. Protektorat honorowy nad nią objął Premier i Minister Skarbu Władysław Grabski. Wystawę odwiedził w dniu 29 czerwca 1925 roku Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Stanisław Wojciechowski. Prezentowany na niej dorobek dwudziestu pięciu lat pracy w Liskowie ks. W. Blizińskiego był imponujący. Osiągnięcia pokazano w następujących działach tematycznych: hodowlanym, rolniczym, ogrodniczo-pszczelarskim, spółdzielczym, oświatowym, opieki społecznej i higieny, etnograficznym i przemysłu ludowego, propagandy, komunikacji, muzycznym i rozrywek, pożarniczym, a także Ligi Obrony Powietrznej Państwa. Wystawę zwiedziło ponad czterdzieści dwa i pół tysiąca osób - w tym trzysta siedemdziesiąt jeden wycieczek z całego kraju oraz goście Międzynarodowego Kongresu Rolniczego z: Danii, Japonii, Stanów Zjednoczonych, Szwecji, Turcji, Wielkiej Brytanii i Włoch.
Przygotowanie tej wystawy stało się doskonałą okazją do uruchomienia nowej placówki oświatowej. Była nią siedmioklasowa Szkoła Powszechna dla pięciuset uczniów, której nadano imię ks. Piotra Skargi. W szkole zorganizowano jedenaście oddziałów, w których zajęcia prowadziło jedenastu nauczycieli i dwie siostry służebniczki. Pracą szkoły kierowała siostra Anna Kajmowicz. 
Podobna wystawa odbyła się w Liskowie jeszcze raz. Nosiła ona tytuł "Praca i kultura wsi", a zorganizowano ją w czerwcu 1937 roku. Na uroczystość jej otwarcia do Liskowa przybyli dostojni goście - Prezydent RP Ignacy Mościcki i Marszałek Edward Śmigły-Rydz.

Opieka nad sierotami

      Działalność społeczna w Liskowie rozwijała się wszechstronnie. W odpowiedzi na odezwę Towarzystwa Opieki nad Dziećmi w Warszawie, ks. W. Bliziński już w 1905 roku utworzył gniazdo dla biednej dziatwy, które funkcjonowało pomyślnie i w 1909 roku objęło swoją opieką sto czternaścioro dzieci. Ze względu na działania wojenne na froncie wojny polsko-bolszewickiej 1920 r. do Liskowa przeniesiono Sierociniec z Białegostoku, wspierany finansowo i organizacyjnie przez amerykański Czerwony Krzyż. 
      "Cud nad Wisłą" zakończył wojnę z bolszewikami. Jednak sierociniec nie mógł wrócić do Białegostoku ze względu na dokonane tam zniszczenia. Ks. W. Bliziński zgodził się na prośbę rządu, by pozostawić zakład (Sierociniec św. Wacława) w Liskowie i po nawiązaniu kontaktu z Eleonorą Jankiewicz - Matką Generalną Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny ze Starej Wsi uzyskał jej zgodę na przyjazd 5 sióstr do Liskowa. Przybyły one tu 15 lutego 1921 roku. 
      Większość przybyłych sióstr wymagała natychmiastowej opieki lekarskiej, której udzielenie nie było aż takie trudne, bowiem już we wrześniu 1920 roku przystąpiono tam do budowy szpitala dla podopiecznych zakładu. Ukończono go już w grudniu 1920 roku i zaopatrzono w trzydzieści łóżek, a dzięki pomocy amerykańskiego Czerwonego Krzyża zadbano o niezbędny, nowoczesny sprzęt medyczny i specjalistyczną opiekę. Szpitalem kierował doktor Władysław Fisz, którego wspierały w późniejszej pracy Siostry Służebniczki.
      W Liskowie działała także Szkoła Rzemieślniczo-Przemysłową. 12 stycznia 1923 roku została ona zalegalizowana przez Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego pod nazwą Szkoła Rzemieślniczo-Przemysłowa Fundacji Sierocińca Św. Wacława w Liskowie. W placówce tej wychowankowie pobierali naukę w dwóch zawodach: ślusarsko-mechanicznym i zabawkarsko-stolarskim. W dziale ślusarsko-mechanicznym nauka trwała trzy lata, a w zabawkarsko-stolarskim od dwóch do trzech lat. Pracą w warsztatach stolarsko-zabawkarskich kierował Piotr Tomczuk - znakomity fachowiec, sprowadzony do prowadzenia zabawkarni liskowskiej w 1912 roku. Dział ślusarsko-mechaniczny prowadził natomiast Jan Kobiński.
      Wymienione wyżej placówki oświatowe, działające przy Fundacji Św. Wacława, służyły głównie wychowankom zakładu kierowanego przez ks. W. Blizińskiego. Również uczniowie spoza zakładu i parafii liskowskiej, pragnący podjąć naukę, mogli ubiegać się o przyjęcie do wymienionych instytucji, uiszczając uprzednio wymagane czesne.
      Przyjaciel miejscowego proboszcza, ks. Henryk Weryński przebywający w 1935 roku w Liskowie na zaproszenie opiekuna Fundacji, zadawał sobie wielokrotnie pytanie skąd wzięły się fundusze na rozwój tej instytucji? Po zwiedzeniu tej placówki nie miał jednak wątpliwości z udzieleniem na nie odpowiedzi: Moim zdaniem trzy źródła złożyły się na pokrycie zapotrzebowań tego wielkiego dzieła. Po pierwsze "serce w kieszeni" ks. Prałata W. Blizińskiego. Po drugie pomoc instytucji państwowych i samorządowych. Po trzecie ofiarność miejscowego ludu, podbitego pracą niezwykłego kapłana dla wsi i jej mieszkańców.
      Bardzo ważne miejsce w pracy kapłana odgrywał także chór i orkiestra parafialna. Istniał również teatrzyk amatorski Prezentowano Jasełka, które cieszyły się dużym zainteresowaniem wśród publiczności. Funkcjonowało też Koło Ziemianek Liskowa, a praca jego członkiń zmierzała w kierunku wydźwignięcia społeczności wiejskiej z zacofania oraz udoskonalenia pracy kobiet i mężczyzn. Działalność ta przyczyniła się w znacznej mierze do podniesienia poziomu kultury i higieny na wsi. Podobną rolę odegrały w życiu mieszkańców Liskowa Kąpiele Ludowe oraz dom opieki dla kalek i starców uruchomiony w 1913 roku. 
      Innym pomysłem kapłana mającym na celu nie tylko pogłębianie wiary wśród mieszkańców parafii, ale także włączenie gospodyń liskowskich do pracy społecznej było zorganizowanie w 1910 roku Kółka Różańcowego. Do 1913 roku na terenie parafii powstało jedenaście dalszych takich Kółek, skupiających po piętnaście osób każde Natomiast w 1911 roku powołano jeszcze Parafialne Kółko Kobiece, którego głównym zadaniem było krzewienie wiadomości z zakresu gospodarstwa domowego, poprzez organizowanie odczytów, pogadanek i wykładów. W połowie lat dwudziestych przyjęło ono nazwę Koła Gospodyń Wiejskich w Liskowie.
      Organizacją, która położyła wielkie zasługi w krzewieniu oświaty rolniczej wśród ludności wiejskiej było Kółko Rolnicze. Założone zostało ono przez ks. W. Blizińskiego w 1902 roku, jednak ze względu na brak zgody władz rosyjskich, formalnie rozpoczęło swoją działalność w 1906 roku. 
Powstanie wielu instytucji i organizacji kulturalnych, oświatowych i społecznych stworzyło potrzebę powołania organizacji skupiającej wszystkie osoby pracujące w parafii liskowskiej. W tym to właśnie celu podczas jednego z zebrań na plebani proboszczowskiej w styczniu 1924 roku powołano do życia Klub Inteligencji Liskowskiej.

Działalność polityczna

      Bardzo ważnym i istotnym, choć krótkim okresem w życiu ks. Wacława Blizińskiego, była jego działalność polityczna. W wir życia politycznego został on wciągnięty przypadkowo w końcu 1916 roku, stając się przewodniczącym burzliwego chłopskiego wiecu w Warszawie. W tym czasie brał również udział w pracach Tymczasowej Rady Stanu, jako członek Komitetu Ofiary Narodowej. W lutym 1917 roku został współtwórcą i prezesem Rady Naczelnej Zjednoczenia Ludowego. W grudniu 1918 roku, chcąc przeszkodzić radykalizacji partii i zjednoczeniu z Polskim Stronnictwem Ludowym "Piast", spowodował jej secesję i utworzenie Polskiego Zjednoczenia Ludowego, którego był prezesem naczelnym. Z ramienia tego ugrupowania został posłem na Sejm Ustawodawczy w 1919 roku (w okręgu wyborczym nr 10 Kalisz-Turek). W lipcu 1919 roku partia ta została zarejestrowana pod nazwą Narodowego Zjednoczenia Ludowego. Była to centroprawicowa partia ludowa, ideowo i programowo bliska endecji, a różniące się odeń jedynie taktyką. Ambicją ks. W. Blizińskiego było utworzenie z obu tych ugrupowań partii, na wzór niemieckiego Centrum Katolickiego, która miałaby podobne znaczenie i siłę na scenie politycznej.
      W Sejmie liskowski proboszcz brał aktywny udział w pracach pięciu Komisji: Ochrony Pracy, Opieki Społecznej (przewodniczący), Skarbowo-Budżetowej, Spółdzielczej i Zdrowia Publicznego. Był przedstawicielem Sejmu w Obywatelskim Komitecie Wykonawczym Obrony Państwa, gdzie początkowo kierował Sekcją Opieki nad Żołnierzami, zajmującą się pomocą materialną i duchowo-religijną dla żołnierzy i ich rodzin. W 1921 roku był delegatem Sejmu do Stanów Zjednoczonych w celu wymiany doświadczeń w sprawach opieki społecznej. Można śmiało stwierdzić, że ks. W. Bliziński, był jednym z twórców Departamentu Opieki Społecznej przy Ministerstwie Opieki Społecznej odradzającej się Rzeczypospolitej i wzbogacił działalność tej instytucji o swoje doświadczenia z Liskowa. W latach 1918-1924 pełnił też funkcję kierownika sekcji, a następnie Dyrektora Departamentu Opieki Społecznej w Ministerstwie Pracy i Opieki Społecznej (z przerwą na działalność poselską). W 1924 roku ponownie udał się do Stanów Zjednoczonych, jako delegat Ministerstwa w sprawach emigracji.
      W 1923 roku, kiedy Narodowe Zjednoczenie Ludowe przestało istnieć, ks. W. Bliziński wycofał się z życia politycznego, by wrócić do pracy na terenie Liskowa. Jego polityczne doświadczenia były na tyle przykre i przygnębiające ("polityka to świństwo"), że brak polityki uważał za jedno z najważniejszych źródeł skutecznej pracy społecznej. Mimo to przyjął w kwietniu 1937 roku zaproszenie od pułkownika Koca do pracy w Prezydium Organizacji Wiejskiej Obozu Zjednoczenia Narodowego, a potem w Radzie Głównej OZN. Dnia 22 listopada 1938 roku został senatorem z nominacji prezydenta Ignacego Mościckiego. Piastował wówczas funkcje wiceprezesa Sądu Marszałkowskiego oraz członka dwóch komisji senackich: administracyjno-samorządowej i budżetowej. 
      Równocześnie ks. W. Bliziński sprawował szereg funkcji o charakterze społecznym i samorządowym. Był członkiem Rady Opieki Społecznej działającej przy Ministerstwie Opieki Społecznej (1925-1928) oraz Rady Instytutu Kultury Wsi przy Ministerstwie Rolnictwa (od stycznia 1937 r.), a także radcą łódzkiej Izby Rolniczej (od 1936 r.), członkiem Rady Gminy w Liskowie i radnym Sejmiku Powiatowego w Kaliszu (w latach 30-tych). Dnia 5 grudnia 1938 roku, jako najstarszy wiekiem, otwierał posiedzenie Sejmiku Wojewódzkiego w Poznaniu, zostając członkiem komisji oświatowej i jego przedstawicielem w Radzie Szkolnej Okręgu Poznańskiego. Za całokształt pracy społecznej władze Rzeczypospolitej odznaczyły go Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą (1937 r.), Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (1923 r.) oraz Złotym Krzyżem Zasługi (1936 r.). 
Nie zapomniały o nim również władze kościelne. Mianowały go kolejno: kanonikiem honorowym kapituły kaliskiej (1913 r.), kanonikiem gremialnym (1922 r.) i prałatem-kustoszem (1925 r.). Z kolei papież Pius XI (1922-1939) mianował go w 1934 roku swoim prałatem domowym. Przy jego znacznej pomocy zorganizowano w Liskowie w 1938 roku (po raz pierwszy na wsi) Kongres Eucharystyczny Diecezji Włocławskiej. Był też ks. Wacław Bliziński laureatem nagrody Polskiej Akademii Umiejętności im. Jerzmanowskich za działalność humanitarną (1935 r.) oraz członkiem Polskiego Towarzystwa Higienicznego (od stycznia 1936 r.).
      Prężną działalność ks. W. Blizińskiego przerwał wybuch II wojny światowej. Z chwilą wkroczenia na Ziemię Kaliską oddziałów niemieckich - umieszczony na liście osób przewidywanych do aresztowania - musiał opuścić swoich wiernych. Początkowo ukrywał się przez jakiś czas w Warszawie, a następnie - gdy zaniemógł - opiekowały się nim Siostry Służebniczki w Częstochowie. Tam też zmarł 17 października 1944 roku. Zgodnie z jego wolą, już po zakończeniu działań wojennych, ciało kapłana 17 października 1946 roku sprowadzone zostało do Liskowa i spoczęło na miejscowym cmentarzu.

Zakończenie

      Metody pracy zastosowane przez ks. W. Blizińskiego umożliwiły mu osiągnięcie wielu sukcesów w pracy na wsi liskowskiej. Było ich wiele, ale najważniejsze stanowiły: aktywne angażowanie włościan liskowskich do przeprowadzanych zmian oraz szeroka akcja informacyjno-edukacyjna przeprowadzana na terenie parafii liskowskiej. Ksiądz W. Bliziński oraz jego współpracownicy rozumieli konieczność likwidacji zacofania techniczno-edukacyjnego wsi polskiej. Przy pomocy wielu różnych organizacji i stowarzyszeń wciągnęli chłopów liskowskich do pracy na rzecz wsi. Wieloletnia praca ks. W. Blizińskiego wydała owoce. Lisków stał się symbolem odrodzenia wsi polskiej. Pokazał, iż postęp cywilizacyjny w wielu dziedzinach jest możliwy do zrealizowania także na wsi.
Efekty pracy ks. W. Blizińskiego nie ograniczały się tylko do Liskowa. Jego doświadczenia w likwidacji zacofania techniczno-edukacyjnego wykorzystywano w wielu rejonach Polski. Świadczyć mogą o tym liczne wycieczki przybywające z całego kraju do Liskowa w celu zapoznania się z pracą organizacji kierowanych przez ks. W. Blizińskiego. Wspaniałe efekty działań kapłana na wsi liskowskiej nie byłyby możliwe bez osobistego zaangażowania wielu miejscowych włościan i włościanek. Każdy Polak mieszkający w Polsce znał dzięki ks. W. Blizińskiemu nazwę Lisków. Dzięki jego wysiłkom, miejscowość ta stała się symbolem likwidacji negatywnego stereotypu chłopa w Polsce i stanowiła dowód, iż pogląd, że na polskiej wsi zmiany nie są możliwe do zrealizowania, jest fałszywy.

MUZEUM OKRĘGOWE ZIEMI KALISKIEJ, KALISZ 2000

Autor: SŁAWOMIR KĘSZKA
Redakcja i opracowanie: Jerzy Aleksander Splitt

Twórcą i sponsorem stron internetowych Ziemi Kaliskiej  jest rodzina Płocińskich,
62-800 Kalisz, ul. Sułkowskiego 2, tel. 062 7671842 w osobach Krzysztofa Płocińskiegoe-mail:kplocinski@info.kalisz.pl
 żony Iwony oraz dzieci: Mateusza, Szymona i Marii, Piotra i Aleksandry Płocińskich,

 Wszystkie opublikowane materiały można wykorzystywać w każdy godny sposób pod warunkiem podania źródła.
1996-2006 by Krzysztof Płociński i rodzina.