Aus Unvorsicht.

 

Do Kalisza przyjechał Generaloberst von Hindenburg! Odbyła się lustracja obozującego bataljonu.

Von Hindenburg wywarł na nas ogromne wrażenie.

Pokrzepił na duchu!

Otoczony błyszczącą aureolą zwycięstwa nad Rosjanami pod Tannenbergiem, które wieńczyło jego wzniosłe skronie laurami bohaterstwa i odwagi, dumny, wyniosły, był dla nas wzorem mitycznych bohaterów.

Krążyła dookoła niego legenda, wynosząca go do świata genjalnych nadludzi.

Drang nach Osten!

Z nim!

Szedł przed nami i, jak gorejąca pochodnia, oświecał drogę wgłąb ciemnego kraju nieprzyjacielskiego.

Sunęła za nim złota wstęga sławy!

Żołnierze poddańczej armji, szliśmy zanim zahypnotyzowani żądzą posiadania.

Zawsze według planu, opracowanego na długie lata przed wybuchem wojny.

Posłuszni rozkazom,, szliśmy wykonać szczegóły tego planu.

--------------------------

W drodze do Piwonic oświadczył pan generał ówczesnemu burmistrzowi, że Kalisz spalono:

„Aus Unvorsicht”!

Tak jest!

Stąd, „aus Unvorsicht”, ta przezorna premedytacja, precyzyjne palenie Kalisza partjami, mordowanie dzielnicami !

Projekty i obliczenia nie zawiodły!

Wykonane!

Generaloberst von Hindenburg, obejrzawszy szczegółowo spalone miasto, pokiwał głową i oświadczył, że wszystkie straty materjalne muszą być mieszkańcom zwrócone!

Pamiętne słowa z ostatnich dni września 1914 r.

Wielkie słowa von Hindenburga, najdzielniejszego z naszych generałów, muszą być wypełnione czynem!

Czekamy na rozkaz!

Życia wracać nie potrzebujemy! Zostawiamy je w łonach zgwałconych kobiet!

-------------------------

Pierwszy etap zdobyty! Droga do kraju nieprzyjacielskiego zabezpieczona!

Gruzy i ruiny!

„Wir Deutschen fürchten Gott allein,

Sonst nicht's auf dieser Welt!“

Ekscelencjo! — Rozkaz spełniony!

-------------------------

Odznaczono nas żelaznym krzyżem II-ej klasy!