Boże

dlaczego mną nie pogardzasz
przecież ja pogardzam innymi
i sobą
dlaczego mnie kochasz
przecież ja nie kocham
dlaczego mnie ratujesz
przecież ja myślę tylko o sobie
dlaczego idziesz za mnie na śmierć
przecież widzisz
że ja nic z tego nie rozumiem