Bolek

 

usiadł nisko
i podniósł oczy do nieba
zobaczyłam w nich
błękit

znam go wiele lat
nie wiedziałam
że ma piękne niebieskie oczy

może dlatego
że jest wyższy ode mnie
więc patrzy na mnie z góry
i wtedy ma oczy
zwyczajne

gdy zmęczony
spojrzał z dołu
zobaczyłam
dwa małe kawałeczki nieba

dziękuję Ci Panie
za Bolka
Marię
Piotra Jasia i Marysię
za radość
zwyczajną
za wierność
wytrwałość
za ich gościnny dom
za przypomnienie
że kenoza
zejść niżej
znaczy być bliżej Ciebie